Już w najbliższą sobotę w Tuchowie rozpocznie się studniówkowe szaleństwo. Uczniowie będą odprawiać magiczne rytuały, które według tradycji mają pomóc w zdaniu matury. Jedni w nie wierzą, drudzy nie zwracają na nie w ogóle uwagi. A jak jest w Tuchowie? Czy maturzyści wierzą w przesądy studniówkowe?
Czerwona bielizna to amulet! Trzeba ją mieć na sobie.
Maturzystki lubują sie w czerwonych figach lub podwiązkach w tym kolorze. Zwyczaj każe nosić podwiązki na lewej nodze – po stronie serca. Natomiast każdy maturzysta powinien założyć ulubiony krawat oraz garnitur, który będzie mu towarzyszył również podczas egzaminu dojrzałości.
Według przesądów chłopcom największe szczęscie na maturze przyniesie bielizna podejrzana u koleżanek. To pewnie dlatego podczas studniówki dziewczęta tak chętnie pozują do zdjęć prezentując swoje czerwone gadżety ;)
Ten wyjątkowy dzień obliguje również do zadbania o wygodne obuwie. Przesąd mówi, że nie wolno ściągać butów pod żadnym pozorem. Tańczenie na bosaka może przynieść pecha.
Tradycja mówi także o fryzjerze, którego należy unikać od momentu studniówki, aż do ostatniego dnia egzaminu dojrzałości. Już najstarsi wierzyli, że cała wiedza i inteligencja kryje się we włosach.

Dodaj komentarz