Relacje dziecka z rodzicami a zamiłowanie do nauki. Jak zachęcić dziecko do nauki? Rola rodziców w motywowaniu dzieci do nauki jest bardzo duża. Systematyczna pomoc i zrozumienie to klucz do sukcesów dziecka.
1. Dzieci są z natury ciekawe i żądne wiedzy, ale prawie połowa z nich osiąga wyniki poniżej swoich możliwości. Przyczyny tego są różne, a jedną z nich jest brak motywacji dziecka do nauki. Rodzice czasem ograniczają się do poleceń typu: ?Zabierz się wreszcie za lekcje! Natychmiast wyłącz telewizor i ucz się!? Rodzice pozłoszczą się i na tym koniec. Dziecko zostaje samo ze swoimi problemami, bez wsparcia, pomocy, nie wie jak i właściwie po co ma się uczyć.
2. Motywację do nauki powinni dziecku przekazać rodzice. To oni są dla niego największym autorytetem, mogą sprawić, że szkoła i odrabianie lekcji nie będą nudnym obowiązkiem. Dzieci są świetnymi obserwatorami. Jeśli widzą nasze zadowolenie z pracy i zaangażowanie w to, co robimy, lepiej zrozumieją sens uczenia się i sumiennego wykonywania swoich obowiązków. Jeśli tata lub mama narzekają przy dziecku: ?Tyle lat się uczyłem i guzik z tego mam!”, niech nie wymagają potem, że po przyjściu ze szkoły dziecko rzuci się z entuzjazmem do nauki. Bardzo ważne w kształtowaniu motywacji dziecka do nauki jest uświadomienie celu nauki szkolnej. Jeśli szkoła jest traktowana w domu jako zło konieczne, jako strata czasu, trudno budzić motywację do nauki. Dziecko rosnące w atmosferze braku szacunku do wykształcenia, w klimacie lekceważenia nauczycieli i szkoły nie będzie miało chęci do nauki. Należy własną postawą i zachowaniem pokazać dziecku, że również dla nas, nawet w tym wieku, wiedza i nauka mają dużą wartość. Należy pamiętać, że jeżeli chcemy zmienić nasze dziecko, często musimy zacząć od zmiany siebie. Co z tego, że każemy dziecku czytać książki, jeżeli ono nie widzi książki w naszych rękach. Trzeba pamiętać, że kształtowaniu motywacji sprzyja rozbudzanie zainteresowań, rozwijanie nawyku czytelnictwa, pokazywanie wartości nauki i wiedzy i uświadomienie, że są one ważniejsze niż uzyskane oceny.
* Obecna trudna sytuacja na rynku pracy wymaga, aby młodzi ludzie byli wykształceni, jak najbardziej wszechstronni i zdobyli odpowiedni zawód. Należy to swoim dzieciom uświadamiać, na co dzień, nawet, jeśli nam się w życiu nie udało.
3. Rozmawiajmy z dzieckiem jak najwięcej, interesujmy się jego sprawami, starajmy się wyjaśniać różne sytuacje, zaglądajmy do zeszytów i książek. Niech dziecko wie, że się nim interesujemy, że on i jego sprawy są dla nas ważne. Jeśli jesteśmy zmęczeni lub nie mamy akurat czasu, nie mówmy: ?Daj mi święty spokój! Radź sobie sam!” Poprośmy, aby zajęło się czymś innym, aż będziemy mogli mu pomóc. Jeśli jest samodzielne, może odrobić zadanie samo, ale obiecajmy, że je sprawdzimy później. Motywowanie do nauki to codzienny, niełatwy obowiązek rodziców. W obecnej dobie zapracowani i zabiegani nie zawsze jesteśmy w stanie dopilnować dzieci w nauce. Jednak, jeśli chodzi o dobro naszych dzieci, w żadnym wypadku nie można tłumaczyć się brakiem czasu. Nie wystarczy zadanie pytania: ?Lekcje odrobione??, aby wykazać się rodzicielskim zainteresowaniem nauką dziecka. Nawet wtedy, kiedy nie potrzebuje ono naszej pomocy dobrze jest przeznaczyć, choć kilka minut na sprawdzenie pracy domowej, czy zrobienie z dzieckiem jakiejś powtórki.
4. Pozwólmy, aby dziecko wyraziło, co czuje. Jeśli np. mówi: ?Nie cierpię chemii”- powiedz: ?Nie musisz lubić wszystkich przedmiotów, ja też nie lubiłam fizyki. Ale to nie znaczy, że nie trzeba się tego uczyć. Każdy człowiek robi rzeczy, na które nie ma ochoty. Nie zawsze chce mi się iść do pracy, ugotować obiad, posprzątać, ale wiem, że muszę. Ja mam swoje obowiązki, a ty swoje. Im lepiej je wykonasz, tym mniej będziesz miał problemów w dalszej nauce i w życiu”. Rodzice muszą znaleźć czas na wspólne rozmowy ze swoimi pociechami, spacery, dyskusje na temat bieżących wydarzeń. Jeśli mają czas na wspólne oglądanie filmu, to muszą też mieć czas na rozmowę o filmie. Takie rozmowy, gdy wymieniane są poglądy, to najlepsza okazja, aby zobaczyć, co dla dziecka jest ważne, co się liczy, jak ocenia siebie.
5. Zachęcajmy dziecko do aktywności podczas lekcji. Dzięki temu będzie bardziej skupione, więcej zapamięta, a nauczyciel pozytywniej je oceni. Jeśli dziecko jest nieśmiałe, zaproponujmy, aby zgłosiło się, chociaż raz dziennie i pytajmy w domu, czy to zrobiło.
6. Postarajmy się, aby nasze dziecko miało możliwość rozwijania swoich zainteresowań i zdolności na zajęciach pozalekcyjnych, nie tylko w szkole. Zachęcajmy do udziału w nich, ukazujmy zalety i korzyści. Dziecko nie jest na tyle dojrzałe, aby wiedzieć, co jest dla niego dobre, co mu się w życiu przyda. Czasem trzeba je popchnąć w odpowiednim kierunku, a nawet zmusić do podjęcia próby. Dzięki temu nauczy się podejmować ryzyko w dorosłym życiu i nie oceniać bez sprawdzenia.
7. Główne grzechy rodziców, które osłabiają u dziecka motywację do nauki to: rodzicielska nadgorliwość (rodzice wykonują część zadań za dzieci, na co one coraz chętniej przystają), wygórowane ambicje (kiedy dziecko nie może im sprostać, boi się nawet prostych zadań, jest cały czas spięte, popełnia błędy, boi się reakcji rodziców ? w konsekwencji może nabawić się nerwicy), brak wymagań (rodzice z góry zakładają, że dziecko sobie nie poradzi, nie wierzą w jego możliwości lub w ogóle nie interesują się jego nauką albo biorą niezdrowy przykład ze swoich rodziców, którzy też nie pomagali), brak zgodności postaw i zdań obojga rodziców ( każde mówi i wymaga czego innego, tylko jedno okazuje zainteresowanie i radość z osiągnięć dziecka).
8. Pamiętajmy! Motywacja do nauki i zrozumienie przez dzieci potrzeby uczenia się są podstawą i kluczem do sukcesów w nauce, na miarę możliwości każdego dziecka.
Na osłabienie motywacji może mieć wpływ brak niezbędnej energii potrzebnej do nauki. Dzieje się tak wówczas, kiedy dziecko nie otrzymuje odpowiedniej stymulacji do nauki, kiedy nie jest właściwie pobudzane do pracy szkolnej. Motywację może obniżać brak systematycznego zainteresowania rodziców osiągnięciami szkolnymi dziecka. Chęć do nauki może być wygaszana przez okazywanie braku wiary w dziecko, zwątpienie w jego możliwości.(?Z ciebie i tak nic nie będzie?, ?wiedziałem, że dostaniesz jedynkę?). Należy zawsze doceniać wysiłek i starania dziecka, a nie tylko efekt końcowy. (?Jestem z ciebie dumny, bo wiem, że się starałeś?, ?Przykro mi, że nie przygotowałeś się do tej klasówki, ale wiem, że następnym razem się postarasz?).
Pamiętajmy, że pomimo problemów i trudności, jakie napotkamy w pracy z naszymi dziećmi, zawsze powinniśmy kierować się bezwarunkową miłością i akceptacją niezależnie od wyników w nauce. ?Jesteś moim dzieckiem i dlatego kocham cię bez względu na wyniki w nauce?.
Wnioski:
1. Konsekwencja w kontrolowaniu pracy dziecka.
2. Podnoszenie u dzieci wiary we własne możliwości, zachęcanie do aktywności podczas lekcji.
3. Poświęcanie więcej czasu na rozmowy o szkole, o ich zainteresowaniach, o tym, co chciałyby robić w przyszłości
Oprac. Ewa Dydyk

Komentarze: 2
11:42 - 19 stycznia 2011
Jeżeli chcemy żeby dziecko dobrze się uczyło i chciało się uczyć, to musimy mu w zamian oferować atrakcyjne warunki tej nauki. Spotkałam się nawet z czymś takim, ze jedna ze szkół językowych, Axon konkretnie zorganizował dla najmłodszych zabawy, nawet coś w rodzaju karaoke i jak się okazało to nie tylko uatrakcyjnia czas dzieciom, ale sprawia, ze lepiej przyswajają wiedzę.
19:47 - 26 marca 2011
Bardzo przydatny tekst. Napisany prostym, zrozumiałym językiem. Uznanie dla autorki.
Dodaj komentarz