GKPS Gorlice – FAN Sokół 3:0
( 25:15, 25:14, 25:16 )
Nie można powiedzieć nic pozytywnego o tym jednostronnym spotkaniu. Czy to zbyt wczesna pora i ostre oślepiające słońce (świecące jednakże jednakowo dla obu zespołów), czy nadchodzące Andrzejki sprawiły, że oddaliśmy mecz bez walki, a gospodarze cieszą się z 3 łatwych punktów. Nic nie funkcjonowało, trudno w to uwierzyć, ale zagraliśmy jeszcze słabszy mecz niż z Tarnovią.
Czarna rozpacz. Trzeba błyskawicznie zabrać się do treningów i przestać wierzyć, że wygramy wszystko szybko, łatwo i przyjemnie. Bez determinacji się nie da a ta była już na pewno na „Andrzejkach”.
Nie było nikogo, kto wziąłby na swoje barki ciężar gry, zagubieni, bez wiary, chowający się za plecami kolegów. Zapomnieć, szybko zapomnieć.
FAN SOKÓŁ: Kita Karol, Kita Hubert, Jurek Łukasz, Jurek Kamil, Patyk Łukasz, Płowiecki Robert, Drogoś T – libero, oraz Kurczab Kamil, Kita Marcin, Filar Sławomir, Sroka Grzegorz, Kiełtyka Tomasz.
Źródło: tuchow.com.pl

Dodaj komentarz