Sobota, 24.01. godz. 18:00. Hala MOSiR ul. Jana Pawła II. Po wygranej z Tarnovią Fan Sokół wraca do gry o miejsce premiowane startem w play off. Tym razem zmierzy się z LUKS Wola Radłowska. Nie może być jednak mowy o jakiejkolwiek „wpadce” i utracie drogocennych punktów. Ten mecz po prostu trzeba wygrać „za 3 pkt”. Plaga kontuzji i przemeblowany skład nie przeszkodziły dobrze wypaść w Tarnowie. Czas dobrze zagrać „u siebie”.
Serdecznie zapraszamy.
Sobota, 10.01.2009. godz. 18:00. Hala MOSiR ul. Jana Pawła II. Pierwsze spotkanie w nowym roku zagramy już w najbliższą sobotę. FAN SOKÓŁ vs. UKS ZELINA JURKÓW. Czas zacząć odrabiać straty i niestety liczyć na „potknięcia” zespołów wyprzedzających nas w tabeli. Czytaj dalej
GSKS Laskowa – FAN SOKÓŁ 3:1
(25:18, 23:25, 25:17, 25:18)
Ciężko podnieść się po trzech z rzędu porażkach odniesionych w katastrofalnym stylu. Dziś zostaliśmy pokonani po raz czwarty. Małą pociechą jest fakt znacznej poprawy gry. Noty za styl nie przyznano. Stary rok pożegnamy w kiepskich nastrojach. Drogę powrotną przebyliśmy z poczuciem „krzywdy”. Niestety kilka mocno nas krzywdzących decyzji sędziowskich spowodowało, że zamiast skoncentrować się na grze „zagotowaliśmy się” i traciliśmy przewagę punktową. Przewagę, którą „wyszarpywaliśmy” po ciężkiej walce. Gospodarze grali lepiej, mieli więcej atutów w swoich rękach. Zdobywanie punktów przychodziło nam ciężko ale walka była. Przynajmniej w początkowych fazach setów. Czytaj dalej
Nie myślałem, że dożyję chwili kiedy to tak spokojnie zostaniemy „wypunktowani” przez naszych sąsiadów „z za miedzy”. Mecz był prawie identyczny jak nasze pierwsze spotkanie w tym sezonie. Tylko, że niestety zamieniliśmy się miejscami. To goście spokojnie grali i zdobywali punkty a to my niestety seryjnie traciliśmy punkty. Przyzwoicie zagraliśmy tylko w drugim secie, złudne okazały się jednak nadzieje na „odbudowanie się” zespołu. Jak szybko się pojawiły tak szybko zgasły. Szkoda słów, a kibiców znów wypada przeprosić. Tak bywa. Też chcielibyśmy wszystko wygrywać.
Osłabiony personalnie lider z Bobowej wygrał „do zera”. W ten sposób zrewanżował się za porażkę z zeszłego sezonu. Kluczem do zwycięstwa okazała się mocna, skuteczna zagrywka, zdecydowanie lepsza gra „w polu” oraz głównie minimalna liczba błędów własnych. W pierwszym secie goście nie popełnili ani jednego błędu !!! Ciężko grać z takim przeciwnikiem. Niepokojący jest jednak styl przegranej. Czytaj dalej
Nie można powiedzieć nic pozytywnego o tym jednostronnym spotkaniu. Czy to zbyt wczesna pora i ostre oślepiające słońce (świecące jednakże jednakowo dla obu zespołów), czy nadchodzące Andrzejki sprawiły, że oddaliśmy mecz bez walki, a gospodarze cieszą się z 3 łatwych punktów. Nic nie funkcjonowało, trudno w to uwierzyć, ale zagraliśmy jeszcze słabszy mecz niż z Tarnovią. Czytaj dalej
Przekonywująca wygrana cieszy. Styl również. Tym bardziej, że nie zagraliśmy jeszcze w miarę przyzwoitego spotkania na własnym parkiecie. Obiektywnie trzeba przyznać, że młody zespół z Szynwałdu przegrał mecz już w szatni. Nie podjęli walki. Znam ich od kilku lat i był to zdecydowanie jeden ze słabszych występów tej drużyny. Zwłaszcza, że w poprzedniej kolejce „sensacyjnie” ograli Tarnovię. Dlatego od razu studzimy emocje i nie wpadamy w „hura optymizm”. Każdy mecz jest inny, to właśnie jest piękno siatkówki. Czytaj dalej
LUKS WOLA RADŁOWSKA – FAN SOKÓŁ 0:3
(16:25, 18:25, 20:25)
Przywitały nas „egipskie ciemności”. Prądu zabrakło w całej gminie. Nadejście „ery elektryczności” przywitaliśmy z wielką radością i z podwójnym animuszem podeszliśmy do spotkania. Może tego nam trzeba było ? Trudno będzie jednak przekonać zakłady energetyczne by wyłączały dostawy energii w terminach naszych spotkań :) Samo spotkanie już takich emocji nie dostarczyło. W pełni kontrolowaliśmy jego przebieg i bardzo spokojnie zakończyliśmy je w trzech setach. Być może na przebieg meczu miała wpływ kontuzja rozgrywającego gospodarzy, do tego trafili na bardzo dobrą dyspozycję naszych zawodników … Czytaj dalej
Jedyny pozytyw po tym spotkaniu, to pełna, nabita po brzegi hala. Wypada tylko przeprosić kibiców za to, że nie podjeliśmy rękawicy i po bardzo słabym meczu przegrywamy do zera na własnym parkiecie. Bardzo prosimy – przyjdzcie na następny mecz. Jeśli nie dla nas to dla naszych cheerlederek, przynajmniej one się starają dobrze wypaść. To nasza pierwsza i mamy nadzieję ostatnia porażka. Nikt chyba nie lubi przegrywać … ale w taki sposób to wstyd. Opromienieni trzema wygranymi bez straty seta spotkaniami wystepowaliśmy w roli faworyta … Czytaj dalej
UKS ZELINA Jurków – FAN SOKÓŁ 0:3
(21:25, 22:25, 11:25)
Jak za karę. Tak wyglądała dziś postawa FAN Sokoła. Całkowity brak motywacji, chęci do gry i najważniejsze – radości z niej. To chyba była jakaś epidemia niemocy :):) Na stojąco, bez zaangażowania, myśląc, że gospodarze sami się ograją. A młodzi przeciwnicy nie zamierzali łatwo składać broni. Zaczęło się tak jak miało to wyglądać – od prowadzenia 7:1. Czytaj dalej
WYGRANA JUNIORÓW !!! Ponad rok czekaliśmy wszyscy z utęsknieniem na pierwszego seta wygranego przez naszych kadetów. Dziś sprawili wszystkim a sobie niewątpliwie najbardziej wielką przyjemność i niespodziankę wygrywając po raz pierwszy seta a potem całe spotkanie. Swojej radości nie krył trener Łukasz Jurek jak i nasz prezes Pan dr Zbigniew Jurek, który stwierdził, że nareszcie juniorzy zostali nagrodzenie za swój wysiłek włożony w treningi i mecze. Same dobre wieści w tym miesiącu. Czytaj dalej