Święta to czas refleksji, odpoczynku, spotkań z rodziną, czas zwalniania tempa życia, okres radości. Święta Bożego Narodzenia kojarzą się z tym spokojem w sposób szczególny. Nie wyobrażamy sobie ich bez puszystego białego śniegu przykrywającego pola, ciepła bijącego z kominka, zapachów świątecznych potraw i pachnącej igliwiem choinki.
Zwyczaj zdobienia mieszkań drzewkami bożonarodzeniowymi wywodzi się z Niemiec. Do Polski drzewko wigilijne przybyło na przełomie XVIII/XIX wieku. Zwyczaj ten przejęli mieszczanie i inteligencja, a dopiero ok. sto lat później pojawiły się w wiejskich chatach.
Continue Reading »
Category Archives for Artykuły
Choinka – sztuczna czy żywa?
Sezon na kalesony
Za oknem panuje wszechobecny, przejmujący chłód, a zaniepokojone o zdrowie swoich mężczyzn żony i matki od kilku tygodni buszują po stoiskach z zimową bielizną. Ruszył sezon na kalesony!
Wielu mężczyzn nie przyznaje się do ich noszenia, jednak wielu je nosi. Continue Reading »
Ani tam nazbyt spokojnie, ani nazbyt sielankowo
Otóż z różnych względów wybrałem sobie na sadybę Paryję. Ani tam nazbyt spokojnie, ani nazbyt sielankowo, ale co jest chwalić trzeba…
Tak autor felietonu rozpoczyna pierwszą część opowiadania o swoim raju na ziemi. Mieczysław Solarz pisze głownie do szuflady lub gminnej gazety, z racji na wysoki poziom merytoryczny i wierne przedstawienie życia na tradycyjnej pogórzańskiej wsi, warte są prezentacji szerszej publiczności.
Autor w swoich rozważaniach ukazuje postawę pełną nadziei na lepsze życie, przy jednoczesnym krytycznym spojrzeniu na zachodzące w społeczeństwie przemiany. Z pewnością zaowocuje to kolejnymi równie ciekawymi publikacjami. Continue Reading »
Historia pewnego zakonnika
Miał na imię Robert. Był zakonnikiem 5 lat i rok kapłanem. Był wspaniałym człowiekiem. Odszedł niespodziewanie, mając tylko 33 lata. Pozostało po nim wciąż żywe wspomnienie i świadectwo pięknego życia.
Robert Srebro urodził się 15 listopada 1972 r. w Łękawicy (wioska koło Tarnowa). Po pierwszej komunii św. został ministrantem, a następnie w szkole średniej lektorem. Od tego czasu, jak wielu młodych ludzi, zadawał sobie pytanie o swoją przyszłość. Po maturze wybrał studia elektroniczne na Politechnice Rzeszowskiej. Choć, jak wspominał często w rozmowach, już wtedy myślał o kapłaństwie, jego powołanie nie było dojrzałe i po augustiańsku oczekiwał wyraźnego znaku z nieba. Znaków nie było, więc poszedł na studia. Spotkał wielu wspaniałych ludzi, kolegów i przyjaciół. Studia to szczególny czas dla młodego człowieka, daje wiele radości, ale często także rozczarowań. Ten czas pokazał mu, że mądrość i wiedza nie zawsze chodzą w parze. Po drugim roku, trochę zmęczony sesją egzaminacyjną, szukając wyciszenia, pojechał na rekolekcje do Redemptorystów. Wywiózł z nich wiele dobrych wspomnień i zdanie, które nie dawało mu spokoju. ?Wielu jest wezwanych, ale mało wybranych?. Wierzył, że wobec niego Bóg ma swoje plany. Ale oprócz idei oraz rodzącego się pokoju, Robert spotkał redemptorystów, którzy dla niego stali się Bożym znakiem. Zawsze życzliwi, byli dla niego misjonarzami, opiekunami sanktuarium w Tuchowie. Continue Reading »





