FAN Sokół – ORZEŁ Ciężkowice 1:3
( 14:25, 25:23, 23:25, 16:25 )
Nie myślałem, że dożyję chwili kiedy to tak spokojnie zostaniemy „wypunktowani” przez naszych sąsiadów „z za miedzy”. Mecz był prawie identyczny jak nasze pierwsze spotkanie w tym sezonie. Tylko, że niestety zamieniliśmy się miejscami. To goście spokojnie grali i zdobywali punkty a to my niestety seryjnie traciliśmy punkty. Przyzwoicie zagraliśmy tylko w drugim secie, złudne okazały się jednak nadzieje na „odbudowanie się” zespołu. Jak szybko się pojawiły tak szybko zgasły. Szkoda słów, a kibiców znów wypada przeprosić. Tak bywa. Też chcielibyśmy wszystko wygrywać.

Dodaj komentarz